Gdy umiera dziecko, pogrążeni w żałobie rodzice mogą czuć się bardzo osamotnieni. Zazwyczaj nie znają nikogo, kto doświadczyłby podobnej tragedii. Wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół może czasem wyczerpać się niedługo po śmierci dziecka.

Internetowa społeczność Sands zapewnia bezpieczną przestrzeń dla rodziców w żałobie, którzy mogą nawiązać ze sobą kontakt i dzielić się swoimi emocjami o dowolnej porze dnia lub nocy.

Wielu pogrążonych w smutku rodziców powiedziało nam, że rozmowa z innymi osobami, które straciły dziecko, naprawdę pomaga i utwierdza ich w przekonaniu, że nie są sami.

Internetowa społeczność nie tylko wspiera rodziców, ale też jest dostępna dla innych członków rodziny, w tym rodzeństwa (powyżej 14. roku życia) i dziadków.

Niektóre osoby na początku czują się niezdolne do napisania czegokolwiek, ale mogą znaleźć wielką otuchę w czytaniu o doświadczeniach innych ludzi.

Aktywacja nowego konta po rejestracji trwa zaledwie 24 godziny.

Odwiedź internetową społeczność Sands.

Możesz też dołączyć do naszej zamkniętej grupy na Facebooku, odpowiadając na kilka prostych pytań, i nawiązać kontakt z innymi osobami za pośrednictwem tej popularnej platformy społecznościowej.

https://www.facebook.com/groups/SandsSupportGroup/

https://www.facebook.com/groups/sandssupportfordads/

Ponadto oferujemy spotkania grupy wsparcia, które odbywają się online. Jeśli chcesz wziąć w nich udział, zarezerwuj miejsce na jedno z nich: Sands Support Meeting Online Tickets, Multiple Dates | Eventbrite.

 

 

Doświadczenie Lucy Biggs

„Mówi się, że nie ma słów, które mogłyby opisać ból, jaki towarzyszy utracie ukochanego dziecka – jak się jednak okazało, jest ich wiele”.

Lucy Biggs napisała dla The Guardian przejmujący i poruszający tekst na temat rozmów i wsparcia, jakie otrzymała od Sands po tym, jak jej syn Reuben urodził się martwy.

Reuben nie był jedynym dzieckiem, które zmarło w tamtym tygodniu. Córeczka mojej nowo poznanej przyjaciółki Caroline, Bethany, również urodziła się martwa. Poznałyśmy się przez internetowe forum charytatywnej organizacji Sands, która wspiera osoby dotknięte urodzeniem martwego dziecka i śmiercią noworodka. Wymieniłyśmy blisko 100 000 słów za pośrednictwem poczty e-mail. Piszemy często, ale pozostajemy też w kontakcie przez WhatsApp i spotykamy się osobiście. „Nie jesteśmy same”, mówimy sobie nawzajem, „zmagając się z macierzyństwem, z jakim przyszło nam się zmierzyć”.

Przeczytaj całą historię tutaj.

Exit Site